Od czasu do czasu, roztrząsany jest temat końca świata,
różnego rodzaju przepowiedni, wróżb i proroctw z tym związanych. Natomiast według
wszelkich informacji do których mam dostęp (dzięki pomocy mojego Mistrza i
Przewodnika Duchowego) to czego ludzie tak bardzo się bali- już się stało. Koniec
już nadszedł- teraz już żyjemy w Nowym Świecie. Przy czym, ten temat dotyczy całkowicie
strefy duchowej człowieka. Zadaniem każdego człowieka jest odnalezienie i oczyszczenie
swojej Duszy. Nowy Świat oznacza, że zajmujemy się sobą a nie tym co jest wokół
nas, bo nie to świadczy o naszej wartości ile czegoś mamy, ale jak silna jest
nasza wiara (przy czym nie jest tu mowa o religii). Każdy zobowiązany jest
robić to dla swojej Duszy. Każdy jest odpowiedzialny tylko za samego siebie. Już
nie ma czasu na błąkanie się okrężnymi drogami i ślepymi zaułkami. „Chcę”-bo
człowiek „chce”- przekształca się w „akceptuję”, bo Dusza zna tylko drogę
akceptację.
Ten kto znajdzie swoją Duszę (zagubioną gdzieś pod warstwami
różnego rodzaju ideologii, teorii, zaprogramowań) będzie uratowany, ten kto się
tym nie zajmie może być stracony. Każdy ratuje sam siebie. Każdy człowiek szukający
swojej Duszy i doświadczający otaczający go świat przez świadomość duchową (czyli
przez pryzmat swojej Duszy)- ratuje siebie. Natomiast ludzie, którzy zajmą
się tłumaczeniem i wyszukiwaniem pretekstów
dlaczego tego nie robią- będą zgubieni. Teraz już nie ma czasu na tłumaczenie-
teraz nadszedł czas na czyny. Przy czym absolutnie nie chodzi o tworzenie
nowych wyznań, religii, grup czy sekt- wręcz przeciwnie.
Każdy kto znajdzie swoja Duszę, z jej pomocą znajdzie drogę
do Domu.
Człowiek ma żyć w Miłości, kochać przede wszystkim siebie samego i swoja
Duszę- to zawsze powinien mieć na uwadze. Najważniejszym zadaniem każdego człowieka
jest odnalezienie swojej Duszy i oczyszczenie jej (m.in. z wszelkiego rodzaju
negatywnych obciążeń przeniesionych z poprzednich wcieleń, ale i z tego co
napakował na nią w obecnym życiu). Natomiast zadaniem każdego człowieka, który już
oczyścił swoja Duszę (lub już się tym zajął), jest pomoc każdemu innemu
człowiekowi (wskazać drogę, kierunek) i nie ma znaczenia kim i jaki jest ten
człowiek. Stwórca przesłał wiadomość na Ziemie- Nowy Świat musiał nadejść,
nadszedł czas na czyny. Do tej pory tylko się mówiło i przygotowywało ludzi do
tego co nastąpi, ale teraz trzeba przejść do czynów.
Kiedy ciało umrze, Dusza wyrusza w drogę powrotna do Domu,
ale człowiek nie musi umrzeć aby jego Dusza trafiła do Nieba. Bez względu na to,
czy Dusza żyje w ciele człowieka na Ziemi, czy z lęku ukrywa się w innej dymensji,
strefie, Stwórca otacza każdą z nich Miłością. Teraz jeszcze Ojciec z Miłością
troszczy się o każde swoje dziecko i stworzenie, ale lepiej żeby człowiek nie
dowiedział się jaki On jest, jak się rozgniewa.(…)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz